KOP W DUPĘ

26.11.2012
Las Palmas

Patrzę sobie na ostatnie tygodnie i widzę wreszcie coś konstruktywnego. Dobry kop w dupę tudzież wiadro zimnej wody na twarz potrafi zdziałać cuda. Człowiek nabiera perspektywy, nie wybacza sobie sam drobnych przewinień, staje się wyczulony na pewne sprawy, pracuje nad sobą i dzięki temu osiąga efekty.

2 Odpowiedzi na KOP W DUPĘ

  • ~michajło mówi:

    Co prawda to prawda… Ale kamień mi z serca spadł, że przetrawiłaś tego „kopa” i wyciągnęłaś wnioski. Poddać się, rzucić zabawki i powiedzieć, że wszyscy są „be” jest najprościej. Ja trzymałem cały czas kciuki i liczyłem od początku po cichu, że te pierwsze silne i negatywne emocje miną i wcale nie będzie tak jak mi pisałaś. Zresztą wiem, że Ty nie jesteś osobą, która ma w zwyczaju poddawać się tak łatwo. Cieszę, się, że tak to się skończyło. Ściskam jak zwykle mocno!!!

  • ~elżbieta mówi:

    Cieszę się, bo chyba widzę optymizm. Kop był mocny, z tego co wiem, ale tylna część jest tak zbudowana, że da sie wytrzymać jeszcze mocniejsze. Ważne, żeby dało motywację do myślenia i działania pozytywnego. Trzymam kciuki i życzę samych przyjemności rejsowych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>